Wpisz słowo kluczowe

45 lat bliskości w związku

45 lat bliskości w związku

Są czasem takie filmy, które przez kilka miesięcy mi zalegają, ponieważ muszę być gotowa na to, aby je obejrzeć i czerpać z nich jak najwięcej. Ostatnio oglądaliśmy jeden z ważniejszych filmów, jaki kiedykolwiek mógł powstać na temat związków i miłości.

Ten film to 45 years. O małżeństwie, które za chwilę obchodzi 45-lecie. To nie jest film akcji, w którym cały czas uwaga widza przyciągana jest nowymi bodźcami. To film, można by powiedzieć, bardzo nudny. Ale jeżeli się w niego wsłucha, to nie jest w stanie się od niego oderwać. Każdy gest aktora, wzrok, zatrzymanie, każdy oddech i każdy grymas jest mistrzostwem i odgrywa ogromne znaczenie.

Jeżeli opis uczuć może być spoilerem… to prawdopodobnie ten wpis to spoiler.  Ale powiedzmy sobie szczerze, jakie są szanse, że obejrzysz ten film z własnej woli?

Film pokazuje związek taki, jaki jest. Po 45 latach bycia razem to spokojne życie, rutyna, zwyczajna codzienność. Bliskość, do której się przyzwyczaja. Jednocześnie pojawiają się niezamknięte sprawy sprzed lat, które jak się okaże, wpłynęły na całokształt ich wspólnego życia. W filmie widzimy jak bohaterowie radzą sobie z problemami, zmianami i jak je odczuwają. Chociaż możemy obserwować jedynie krótki fragment ich życia, to łatwo możemy dostrzec zmiany w ich witalności, pasjach i wspólnych przeżyciach, jakie dokonały się w nich na przestrzeni wspólnie spędzonych lat.

 

Ile lat można w sobie coś tłumić?

Zastanawiam się, dlaczego tak bardzo staramy się stłumić w sobie wszystkie uczucia i wspomnienia, gdy mają one dla nas największe znaczenie i wpływ na życie. Dlaczego będąc z kimś w związku, nawet po 45 latach bycia blisko ze sobą paradoksalnie potrafi zabraknąć bliskości. Pojawia się za to strach przed spojrzeniem sobie w oczy i skonfrontowaniem się ze swoimi uczuciami. Pojawiają się kłamstwa nie tylko wobec drugiej połówki, ale wobec samego siebie. Gdzieś w ciągu tych wszystkich lat potrafimy stać się ekspertami w udawaniu bliskości takiej, jaką miało się kiedyś.

Film polega na tym, że mężczyzna zmuszony jest wrócić wspomnieniami do poprzedniej miłości swojego życia. Jednocześnie widzimy różnicę w tym, jak uczucia przeżywane są przez niego, a jak przez jego żonę. Ciężko było to obserwować, co napiszę na końcu.

Film dokładnie pokazuje, jakie zmiany następują w mężczyźnie. Odżywają stare wspomnienia, a on przywraca je muzyką, fotografiami i długimi rozmowami o dawnej partnerce. Po części znów czuje się młody tak, jak tego dnia, gdy z nią był. Uczucia, jakie odkryły się na nowo w mężczyźnie odbiły się na jego żonie. Niestety tego wszystkiego nie można potem cofnąć, jakby nic się nie stało.

 

Najważniejsze co może być w związku to zaufanie

Po drugiej stronie sytuacji i wspomnień mężczyzny jest jego obecna żona, która przeżywa to gdzieś obok i zostaje w tej sytuacji osamotniona. Nigdy wcześniej jej mąż nie opowiadał o swojej poprzedniej miłości, nie wiedziała też, jak bardzo jej małżeństwo było powidokiem wcześniejszego związku jej męża. Niestety boleśnie odczuwa to, że każda decyzja jaką podjęli we wspólnym byciu (trywialne rzeczy, takie jak powiązanie imienia, wspólne plany, brak wspólnych zdjęć, ale też te ważniejsze jak okaże się też decyzja o dziecku), była skażona stratą, z którą nie pogodził się główny bohater.

592999_1.1

Utrata zaufania, to najgorsze, co może nam się stać w związku. Raz utracone zaufanie będzie prowadziło związek ku rozpadowi, bo jest podstawą naszego jestestwa. Zapewnia poczucie bezpieczeństwa i stabilność. Główna bohaterka traci zaufanie do partnera. Film idealnie oddaje to w jaki sposób utrata tego zaufania postępuje. Z każdym dniem, każdą chwilą i każdym oddaleniem się jej męża od niej.

 

Niezamknięte sprawy wpływają na wszystkie decyzje

Niemożność poradzenia sobie z wydarzeniami, które mają dla człowieka ogromne znaczenie wpływa na całe późniejsze życia. Może okazać się bezwględnie budowanym murem wokół przykrych wspomnień. Jednocześnie myślę, że każdy z nas boryka się z mniej lub bardziej odciskającymi swe piętno emocjami, których się nie przepracowało, a które wszyscy staramy się ukryć głęboko w sobie.

Ile lat można tłumić w sobie uczucia z nadzieją, że nigdy nie ujrzą światła dziennego? Z nadzieją, że nie trzeba będzie się z nimi konfrontować, ani nie trzeba będzie dzielić się nimi ze swoją partnerką lub partnerem? Myślę, że nic się w życiu nie przedawnia. Są sprawy, które powinny być wyjaśniane na bieżąco, bo może się później okazać, że zatruły nam całe życie.

Problem w kobietach jest taki, że widzą drobne gesty, czują podskórnie, że coś jest nie tak, że coś się zmienia. Granie głupa nie sprawi, że kobieta przestanie to dostrzegać.

 

Istota upamiętniania rocznic

Ważną kwestię, jaką pokazuje film to właśnie upamiętnianie rocznic. Niestety bardzo często nie chcemy świętować rocznic, nie chcemy wspólnie wychodzić do restauracji, już nie robi się hucznych imprez przy każdej okazji, aby wspólnie się bawić. Zazwyczaj rocznice nie mają dla nas wielkiego znaczenia, albo jesteśmy zapracowani, nie mamy czasu, albo uważamy że to bardzo na czasie jest mieć w nosie rocznice. Gdzieś nam takie okazje stały się nie po drodze, podobnie jak walentynki i wszystkie święta, gdy trzeba się przytulać, albo dać sobie trochę uważności, albo powiedzieć chociaż „kocham Cię”, ale tak, jakby było szczerze, a nie takie codzienne.

45 lat bliskości w związku

To, jak ważne jest wspominanie udowadnia film. Rocznice wywołują bardzo dużo uczuć, które na co dzień są gdzieś spychane na dalszy plan. Obchodzenie rocznic daje szanse do zatrzymania się i zastanowienia nad związkiem. Rocznice pozwalają wrócić do wspomnień o tym, jak było kiedyś. Jak żyło się wspólnie kiedyś. Pomagają przywrócić uczucia, które sprawiły, że dwoje ludzi w jakiś magiczny sposób związało się na całe życie.

W filmie z jednej strony w głównym bohaterze odżywają wspomnienia o jego poprzedniej partnerce, którą utracił nagle, niespodziewanie i niesprawiedliwie. Wraca do myśli o tym jak było, gdy byli razem. Wraca do myśli o wspólnych podróżach, miłości, muzyki, pasji i ogólnego stylu życia. Z drugiej strony jego żona, zostaje wciągnięta w ten świat, a jednocześnie zobowiązana jest do wyprawienia hucznej imprezy ich małżeństwa, którego ona przestaje być pewna.

 

Ciężko było obserwować, w jak różny sposób oboje przeżywali różne uczucia.

W kulminacyjnym momencie filmu możemy dostrzec przemianę bohatera i ukierunkowania jego myśli na żonę. Okazja 45-lecia to dla niego szansa, aby utwierdzić się w tym, że teraz jest z żoną, którą kocha i kochał od samego początku bycia razem. Tę zmianę obserwujemy z dużą dozą niepewności, ponieważ musieli przepracować sprawę, która odbiła się na ich związku. To, co najboleśniej widzimy to zmiana w żonie, która nie jest w stanie jeszcze pogodzić się z ostatnimi wydarzeniami.

45 lat bliskości w związku

O tyle ciężko było obserwować ich relacje, że gdy mężczyzna musiał skonfrontować się z trudną sytuacją, spotkać się ze swoimi emocjami i przepracować je to przede wszystkim robił to głównie zamykając się w sobie. Jednocześnie podejmował się próby zmiany siebie, jakby chciał wrócić do momentów życia, które już utracił. W momencie, gdy uporał się z najgorszym, w końcu mógł odpuścić i zapomnieć o wszystkim. Żył z żoną przez 45 lat. Niestety, gdy on poczuł w pewien sposób komfort psychiczny, ona nie mogła się odnaleźć w nowej rzeczywistości. Straciła zaufanie i poczucie bezpieczeństwa, elementarne do przetrwania związku.

 

Myślę, że są takie sprawy, które i tak wyjdą, prędzej czy później. Każdy z nas potrzebuje zamknięcia, zakończenia. Bez tego możemy jedynie ranić drugą osobę i odpychać ją bezpowrotnie. Nie powinniśmy dopuszczać do tego, aby nasz partner lub partnerka poczuli się niepewnie swojej pozycji, bo to zasieje w nich wątpliwości, które mogą doprowadzić do trwałej utraty zaufania.

 

Źródło zdjęć: Filmweb

Blogerka. Perfekcjonistka. Fascynuje się robieniem zdjęć gołębiom i czasem ludziom. Za dużo współczuje, za mocno przeżywa. Nie znosi hejterstwa. Najchętniej zapobiegła by wszystkiemu.

Może Cię zainteresować